Pragmatic Coders PL
  • Usługi
        • Tworzenie produktów cyfrowych
        • Budowanie dedykowanego oprogramowania
        • Ratowanie projektów technologicznych
  • Klienci
        • Wszyscy Klienci
        • E-commerce
          • Kitopi - Wirtualna kuchnia
          • Webinterpret - automatyzacja e-commerce
        • Przejęcia projektów
          • Zbudowaliśmy launcher web3 w 6 tygodni
  • Blog
        • Wszystkie wpisy na blogu
        • Redakcja
        • Strategia biznesowa
        • Rozwój produktu
        • Dług techniczny
        • Aktualności
  • Kontakt
Kontakt
PL
  • EN
  • PL
Strona główna Blog AI Pragmatycznie o… tym, jak (nie) działa Vibe Coding
Pragmatycznie o..., AI
2026-02-04
21 min read

Pragmatycznie o… tym, jak (nie) działa Vibe Coding

Pragmatycznie o... tym, jak (nie) działa Vibe Coding OKŁADKA ARTYKUŁU

Oto, czego możesz dowiedzieć się z tego odcinka podcastu Pragmatycznie.org:

Czym jest vibe-coding i dlaczego jest tak popularny

Vibe-coding to podejście do programowania, w którym deweloper lub osoba nietechniczna wrzuca swoje pomysły do narzędzia AI (takiego jak ChatGPT, Claude czy Cursor AI) i oczekuje, że sztuczna inteligencja wygeneruje działający kod. Podejście to przyciąga iluzją produktywności i natychmiastowymi efektami – AI szybko generuje kod, co sprawia wrażenie, że tworzymy coś wartościowego w krótkim czasie. Zyskuje na popularności nie tylko wśród programistów, ale także founderów, marketingowców i produktowców, którzy chcą szybko budować proste aplikacje lub prototypy bez głębokiej wiedzy technicznej.

Eksperyment – budowa wtyczki do WordPressa z AI

Autor podcastu przeprowadził eksperyment, tworząc za pomocą vibe-codingu wtyczkę do WordPressa do budowy konfigurowalnych formularzy. Przetestował dwa podejścia:

  • Podejście 1: Bardzo szczegółowy prompt. Autor stworzył dokładną specyfikację, opisując logikę warunkową, walidację, wersjonowanie, a nawet wymagania jakościowe, takie jak zasady Clean Code i SOLID oraz oczekiwaną strukturę plików.
  • Podejście 2: Krótki, ogólny prompt. Proste polecenie stworzenia wtyczki do formularzy.

Wyniki były jednoznaczne. Krótki prompt wygenerował chaotyczny, nieczytelny i praktycznie nieużywalny kod w jednym wielkim pliku. Szczegółowy prompt dał znacznie lepszy rezultat – kod był przejrzysty i dobrze zorganizowany. Mimo to, proces nie był bezproblemowy. Pierwsza wersja wtyczki całkowicie zepsuła stronę WordPress, a doprowadzenie jej do częściowo działającego stanu wymagało wielu godzin iteracji, debugowania i ręcznego wgrywania kolejnych wersji.

7 powodów, dla których vibe-coding nie jest magiczny

Autor wymienia siedem kluczowych problemów, które sprawiają, że vibe-coding w praktyce jest znacznie trudniejszy niż w marketingowych prezentacjach:

  1. AI nie rozumie kontekstu tak dobrze, jak ci się wydaje. W złożonych projektach z wieloma zależnościami AI często się gubi i generuje kod, który nie działa.
  2. Brak podstaw technicznych to brak możliwości naprawy. Jeśli nie umiesz debugować i czytać logów błędów, nie będziesz w stanie naprowadzić AI na właściwe rozwiązanie, gdy coś pójdzie nie tak.
  3. Bez odpowiedniego promptowania AI generuje chaos. Słabe prompty prowadzą do powstania kodu, który jest nieutrzymywalny i trudny do jakiejkolwiek modyfikacji.
  4. AI nie rozumie twojej architektury ani zależności. W bardziej rozbudowanych projektach AI może generować bezużyteczny kod, ponieważ nie jest w stanie pojąć całej struktury aplikacji.
  5. Prompt engineering to też umiejętność. Tworzenie skutecznych poleceń dla AI, zwłaszcza w kontekście programowania, wymaga nauki i praktyki.
  6. Efekt “wow” zabija proces iteracji. Początkowy zachwyt szybko generowanym kodem może prowadzić do bezmyślnego powtarzania prób, zamiast analizy problemu i stopniowego ulepszania rozwiązania.
  7. Vibe-coding daje złudzenie produktywności. Możesz spędzić godziny, generując tysiące linii kodu, ale finalnie utknąć w miejscu z niedziałającym produktem, którego nie rozumiesz.

Główne wnioski i pułapki

Najważniejszym wnioskiem jest to, że AI nie zastępuje myślenia. To potężne narzędzie, ale wymaga świadomego użycia. Największe pułapki to tworzenie kodu, którego się nie rozumie, co rodzi problemy z bezpieczeństwem i dalszym rozwojem. Najlepsze efekty przynosi praca iteracyjna – generowanie małych fragmentów kodu krok po kroku (“feature po featurze”) zamiast próby stworzenia całej aplikacji za jednym razem. Kluczowe jest również korzystanie z dedykowanych narzędzi, takich jak Cursor AI, które są znacznie skuteczniejsze niż ogólne czaty.

Dla kogo jest vibe-coding?

Vibe-coding nie jest metodą na budowanie stabilnego, produkcyjnego oprogramowania. Jest natomiast doskonałym narzędziem do:

  • Szybkiego prototypowania i walidowania pomysłów biznesowych.
  • Usprawniania pracy zespołów nietechnicznych. Przykładem jest zespół marketingowy autora, który po krótkim szkoleniu stał się w dużej mierze niezależny od programistów przy prostszych zadaniach, skracając czas realizacji z tygodni do kilku godzin.

Podsumowując, vibe-coding to narzędzie, które przyspiesza pracę, ale tylko wtedy, gdy jest używane z rozsądkiem i świadomością jego ograniczeń. Produkt stworzony w ten sposób powinien zostać przepisany przez profesjonalistów, zanim trafi na produkcję.

Pełna transkrypcja podcastu

[0:00] W tym odcinku: 7 powodów, dla których vibe-coding nie działa tak magicznie, jak pokazują to OpenAI czy Anthropic.

[0:05] Czy w 2025 roku najpopularniejszym językiem programowania będzie język angielski?

[0:11] Czy vibe-coding zastąpi programistów?

[0:14] Czy laik może zacząć kodować bez doświadczenia w programowaniu?

[0:17] Dlaczego nie powinieneś zaczynać vibe-codingu, jakbyś był Elonem Muskiem po wypiciu wiaderka Red Bulla?

[0:23] I dlaczego prawdziwi programiści używają AI inaczej niż zwykli vibe-coderzy?

[0:28] Zapraszam do Pragmatycznie.org.

[0:30] W tym podcaście dzielę się z wami doświadczeniami z kilkunastu lat budowania produktów i prowadzenia biznesów o wielomilionowych przychodach.

[0:36] Pragmatycznie O! to podcast dla tych, którzy chcą wiedzieć, jak naprawdę wygląda prowadzenie biznesu i budowanie produktów cyfrowych.

[0:41] Bez lukru, bez ściemy i bez marketingowego bełkotu.

[0:46] A dzisiaj porozmawiamy pragmatycznie o vibe-codingu, czyli podejściu do programowania z wykorzystaniem AI, które z pozoru wygląda pięknie.

[0:55] Pięknie, dopóki twoja aplikacja nie eksploduje i nie musisz przywracać jej z backupów.

[1:00] A tak na serio, opowiem wam o tym, jak stworzyłem plugin do WordPressa, używając vibe-codingu i AI.

[1:05] I dlaczego to było trochę tak, jakbym budował samolot z trytytek, jednocześnie lecąc tym samolotem.

Czym w takim razie jest vibe-coding?

[1:12] Vibe-coding to podejście do programowania, w którym bez większego przemyślenia wrzucasz do AI swoje pomysły na aplikację i liczysz na to, że AI magicznie wygeneruje kod, który będzie działał i który będzie spełniał twoje oczekiwania.

[1:27] A przynajmniej tak się wydaje większości osób, które próbują tego podejścia i które próbują zaczynać swoją przygodę z programowaniem właśnie przy użyciu vibe-codingu.

[1:36] To nie jest do końca to.

[1:38] Niemniej jednak, ja też spróbowałem tego w taki sposób i w sumie nie było najgorzej.

[1:43] W takim podejściu zazwyczaj nie masz specyfikacji, nie do końca wiesz, co chcesz osiągnąć i zdecydowanie nie wiesz, co robisz.

[1:50] I, wbrew pozorom, to czasami działa.

[1:54] Czasami.

[1:54] A czasami nie.

[1:56] Vibe-coding staje się coraz bardziej popularny.

[1:58] I to nie bez powodu. Dzięki takim narzędziom jak ChatGPT, Claude czy dedykowane IDE programistyczne, takie jak Cursor AI czy Aider, dostęp do narzędzi AI wspierających pracę programistów czy też pozwalających na tego typu podejście jest coraz szerszy i każdy może tego spróbować.

[2:15] Już nie tylko deweloperzy, ale również marketingowcy, founderzy startupów, produktowcy i inne osoby mogą pisać kod za pomocą promptów, często bez większego zrozumienia, co ten kod tak naprawdę robi i jak on działa.

[2:29] Vibe-coding przyciąga lekkością, natychmiastowym efektem i złudzeniem produktywności, bo AI generuje kod szybko, a nam wydaje się, że coś stworzyliśmy.

[2:39] W czasach, gdy “zbuduj coś szybko i wrzuć to na Product Hunt” staje się nowym rytuałem, vibe-coding wydaje się być idealnym narzędziem do tego, żeby stworzyć coś, co jakoś działa.

[2:50] Ale to też podejście z pułapkami, o których opowiem w tym odcinku.

Moje doświadczenia z vibe-codingem

[2:54] Miałem już kilka podejść do vibe-codingu, nawet jeszcze wtedy, kiedy to podejście nie nazywało się vibe-codingiem.

[3:00] Pierwszy raz próbowałem wygenerować kod za pomocą LLM, za pomocą AI, już ponad rok temu z jednym z pierwszych dostępnych modeli ChataGPT.

[3:11] To było bezsensowne. Wtedy kod, który powstawał, nie miał najmniejszego sensu, zazwyczaj nie działał, AI nie miało kontekstu, nie miało umiejętności. AI nie nadawało się do tego, żeby faktycznie używać go do tworzenia nowych rzeczy, do budowania troszeczkę bardziej skomplikowanych, złożonych rozwiązań.

[3:28] To, w czym AI czasami bywało wtedy pomocne, to poprawianie np. błędów w istniejącym kodzie, gdzie można było wrzucić stack trace z błędu, wrzucić kawałek kodu, w którym ten błąd był, i AI było w stanie ten błąd poprawić – może nie za pierwszym razem, ale za którymś.

[3:43] Ale to było ponad rok temu.

[3:45] Kolejną próbę kodowania z AI podjąłem pod koniec 2023 roku i próbowałem znowu używać do tego LLM-ów, znowu używać do tego ChataGPT oraz wcześniejszej wersji Gemini.

[3:59] Wtedy faktycznie udało mi się zbudować coś, co działa, ale efekt końcowy był bardzo daleki od tego, czego oczekiwałem.

[4:07] Jakość kodu była bardzo niska, no i też samo rozwiązanie nie spełniało wszystkich moich oczekiwań.

[4:13] Dodatkowo jakakolwiek edycja tego rozwiązania to była droga przez mękę.

[4:17] Czat nie nadaje się do kodowania, do rozwijania projektów.

[4:21] Może być pomocny przy generowaniu pojedynczych metod, pojedynczych funkcji, ale nie do rozwoju całego projektu.

[4:26] I tak naprawdę to dopiero ostatnio, kiedy poznałem narzędzie Cursor AI, które wraz w połączeniu z modelem Claude 3.5 daje naprawdę dobre efekty, kodowanie z użyciem AI stało się proste, przyjemne i co ważniejsze – w miarę efektywne.

[4:41] To, co mnie ostatnio skłoniło do tego, żeby jednak powrócić do vibe-codingu i spróbować jeszcze raz, to między innymi post Mirka Burnejki, który chwalił się tym, jak przy użyciu vibe-codingu stworzył w miarę prosty landing page, agregujący różne firmy oferujące swoje usługi, w tym też np. landing page dla firm oferujących takie usługi jak Pragmatic Coders, praca z agentami AI czy wdrażanie agentów AI, czy automatyzacją workflowów.

[5:06] I Mirek użył do tego vibe-codingu, nie będąc programistą, stworzył coś, co działa, stworzył gotowy produkt w zaledwie kilkanaście godzin pracy, opublikował to, korzystają z tego setki, jak nie tysiące, jak nie dziesiątki tysięcy użytkowników i produkt ten zaczął przynosić realne korzyści, realne efekty, również finansowe.

[5:24] Jest to jeden z naprawdę wielu przykładów, które znajdziecie w internecie, gdzie vibe-coding pozwolił na to, żeby stworzyć coś, co kiedyś wymagałoby naprawdę bardzo dużych nakładów czasowych i bardzo dużych nakładów finansowych, ale przede wszystkim też zaawansowanych umiejętności programowania.

Eksperyment: budowa wtyczki do WordPressa

[5:40] No dobrze, to co dzisiaj zakodujemy?

[5:42] Mój cel: stworzyć plugin do WordPressa, który pozwoli na tworzenie konfigurowalnych formularzy wraz z logiką.

[5:50] Brzmi spoko, prawda?

[5:52] Oczywiście są na rynku dostępne tego typu pluginy, ale kosztują one całkiem sporo pieniędzy, nawet kilkaset dolarów rocznie, a w niektórych przypadkach miesięcznie.

[6:00] Pomyślałem, że jeśli faktycznie uda mi się stworzyć takie narzędzie i go realnie używać, to alternatywne koszty w postaci kosztów licencji gotowych rozwiązań będą dobrym uzasadnieniem finansowym dla posiadania licencji na Cursor AI, Claude’a i GPT, których używam do kodowania.

[6:18] Na potrzeby tego odcinka przetestowałem dwa podejścia do vibe-codingu.

[6:22] W tym pierwszym podejściu zależało mi na tym, żeby stworzyć naprawdę dokładny prompt, który jasno tłumaczy, co chcę osiągnąć.

[6:29] Opisałem w nim, jak powinna wyglądać wtyczka z kreatorem formularzy z logiką warunkową, walidacją pól, możliwością wykonywania obliczeń, wersjonowaniem każdej zmiany oraz opcją eksportowania i importowania gotowych formularzy.

[6:43] Zawarłem też informacje o panelu administracyjnym, zgodności z RODO i tłumaczeniach.

[6:48] Dodałem również wymagania dotyczące struktury kodu, żeby efekt końcowy był zgodny z dobrymi praktykami WordPressa, zasadami Clean Code i SOLID.

[6:58] W drugim podejściu podszedłem dużo bardziej oportunistycznie i po prostu stworzyłem bardzo krótki prompt, w którym chciałem, żeby AI stworzyło po prostu plugin, który będzie umożliwiał konfigurowanie formularzy i robienie kilku różnych innych rzeczy, bez wchodzenia w szczegóły.

[7:13] Zacznę od opisania drugiego podejścia, którego niestety nie nagrałem, ale myślę, że też nie było to do końca warte.

[7:20] Myślę, że największym problemem z tym podejściem było to, że na koniec dnia Cursor.ai stworzył jeden wielki plik PHP, w którym zawarł wszystkie metody, wszystkie funkcje.

[7:30] Było to totalnie nieczytelne, totalnie nieużywalne.

[7:33] Myślę, że gdyby ktoś chciał to dalej edytować, rozwijać, to by się w tym bardzo szybko pogubił.

[7:38] Ten plik miał kilka tysięcy linii kodu.

[7:40] Nie był to kod na poziomie jakościowym, którego nie bałbym się wrzucić na produkcję i nawet też udostępnić innym.

[7:50] Natomiast w pierwszym podejściu, w którym szczegółowo opisałem to, czego potrzebuję oraz to, jakie są kryteria jakościowe, np. to, żeby AI używało zasad clean code i wcieliło się w rolę eksperta od pisania pluginów w WordPressie, to wszystko sprawiło, że kod, który powstał, był dużo bardziej przejrzysty, dużo bardziej czytelny, rozłożony na wiele różnych plików.

[8:11] Notabene, strukturę plików też podałem w prompcie.

[8:14] I dzięki temu rozwiązanie, które jest stworzone przez AI, było rozwiązaniem, które dużo bardziej nadaje się do tego, żeby faktycznie je być może kiedyś użyć, a być może nawet opublikować, być może nawet sprzedawać. Kto wie?

[8:29] Tak więc pokażę wam to pierwsze podejście. Drugiego nie nagrałem, ale nawet jeśli, to po prostu bym się zbyt wstydził, żeby się tym podzielić.

[8:37] Dobrze, to co tutaj widzicie, to jest ekran Cursor AI.

[8:41] W prawym górnym rogu, po prawej stronie, jest właśnie czat, który mam uruchomiony z modelem.

[8:47] Jak widzicie, w tym czacie jest cały prompt, który stworzyłem ze wszystkimi wymaganiami, które przyszły mi do głowy.

[8:53] Żeby było zabawniej, to ten prompt stworzyłem we współpracy z ChatemGPT.

[8:58] Po wpisaniu pierwszej wersji dokumentacji pytałem czata: “Co jeszcze byś tutaj dodał?”, “Co jeszcze byś uwzględnił?”, “O czym zapomniałem?”, “Czego nie przewidziałem?”, “Czy są w tym jakieś dziury?”. I czat pozwolił mi na stworzenie takiego prompta, jak widzicie, też nawet stworzył strukturę plików.

[9:11] Po tym, jak uruchomiłem LLM-a, żeby generował kod, jak widzicie, LLM zaczął tworzyć nowe pliki. Te pliki już pojawiają się po lewej stronie, na górze, jeszcze ich nie otworzyłem, ale za chwilę to zrobię. Możecie zobaczyć po prostu, że działa to całkiem szybko i całkiem sprawnie, no i kod generuje się naprawdę magicznie i szybko, i powstaje go bardzo dużo.

Proces, porażki i iteracje

[9:33] OK, wygląda na to, że Cursor skończył generowanie plików.

[9:37] Jeszcze zanim przejdziemy dalej, to nauczony doświadczeniem wiem, że warto zapytać takie narzędzia, czy na pewno o niczym nie zapomniały.

[9:48] No i teraz Cursor sobie analizuje te wszystkie pliki i porównuje je z wymaganiami, które na początku przedstawiłem. No i zobaczymy, co się stanie.

[9:56] No i jak widać, jest całkiem sporo plików i folderów, które nie powstały.

[10:02] Więc poprosimy Cursora o to, żeby jednak te pliki stworzył.

[10:07] Swoją drogą, takie podejście jest często ograniczone poprzez to, ile tokenów ma dany model i tak naprawdę jak dużo rzeczy może stworzyć jednocześnie.

[10:14] Co prawda Cursor jest modelem agentowym, czyli może wykonywać wiele różnych zapytań po kolei, sekwencyjnie bądź też nawet równolegle.

[10:22] Niemniej jednak, tutaj często ten kontekst mu się gubi i często z czasem, jeśli problemy, które przed nim stawiamy, są duże, może się okazać, że tych tokenów zabraknie i wtedy rozwiązania są tylko częściowe.

[10:34] No dobrze, jak widzimy, Cursor stworzył brakujące pliki, powinien mieć już wszystko, ale dla pewności zapytajmy jeszcze raz.

[10:50] O, jak widać, Cursor nie pomyślał o tym, żeby stworzyć tabelę w bazie danych.

[10:56] Dobrze, wydaje się, że mamy już wszystko.

[10:59] Powinniśmy teraz spakować cały nasz plugin i spróbować go wgrać do WordPressa i zobaczymy, co się stanie.

[11:05] Wybierzmy plik i spróbujmy zainstalować.

[11:08] A teraz uruchommy ten plugin i… ojej, nasza strona się wywaliła.

[11:15] Po tym, jak kilkukrotnie próbowałem poprawić ten plugin z użyciem Cursora AI i musiałem za każdym razem przywracać backup, instalować wszystko od nowa i próbować, w końcu udało mi się dojść do sytuacji, w której WordPress przestał się wykrzaczać, niemniej jednak plugin dalej nie działał.

[11:37] Po kilku próbach naprawienia problemów z Cursorem i włączeniu debuggera w WordPressie, co było kluczowe do tego, żeby nakierować Cursora na to, gdzie jest problem i co powinno zostać poprawione, w końcu udało mi się poprawić te błędy i WordPress znowu zaczął działać i znowu dało się z niego korzystać.

[12:01] Niemniej jednak, plugin jeszcze nie działa tak, jak bym tego chciał, jeszcze nie robi tego, co powinien. Na przykład nie da się utworzyć nowego formularza.

[12:12] Wiele iteracji później, wiele prób i błędów, niezliczona ilość spakowywania tego samego folderu do pliku o tej samej nazwie, wrzucania tego manualnie do WordPressa – w końcu udało się doprowadzić formularz do działania i dojść do sytuacji, w której nasza strona działa i nasze formularze, które tworzymy, zapisują się w bazie danych i jednocześnie są możliwe przy użyciu shortcode’u do wyświetlenia na stronie internetowej.

[12:37] Sukces!

[12:38] Prawie.

Czego się nauczyłem, vibe-codując?

[12:39] Dobrze, to czego się nauczyłem, vibe-codując?

[12:42] AI świetnie sobie radzi z generowaniem prostych funkcjonalności.

[12:45] Ale przy bardziej złożonych wymaganiach, takich jak np. zaimplementowanie logiki formularza czy też stworzenie czegoś, co będzie wielojęzyczne, AI bardzo szybko się gubi i popełnia błędy.

[12:56] I to bardzo dużo błędów.

[12:58] Wbrew pozorom, najlepsze efekty daje metoda “feature po featurze”.

[13:02] Duże opisy złożonych wymagań stwarzają problemy dla AI i powodują, że AI traci kontekst, pomija wiele różnych rzeczy.

[13:11] Później naprawa takiego kodu jest dużo trudniejsza, niż kiedy najpierw wygenerujemy prosty kawałek kodu, a później poprosimy AI, żeby w tym kodzie wprowadziło kolejne zmiany małymi krokami.

[13:21] Czyli tak naprawdę jest to bardzo podobne do dobrych praktyk deweloperskich, znanych z podejścia do wytwarzania oprogramowania, takich jak test-driven development czy innych podejść stosowanych już od bardzo dawna.

[13:33] Cursor AI czy inne narzędzia dla programistów, narzędzia do pracy z kodem, które używają AI, bardzo przyspieszają pracę, nawet dla vibe-coderów.

[13:42] Jest to nieporównywalnie lepsze, nieporównywalnie szybsze narzędzie niż korzystanie ze zwykłego ChataGPT bądź innych czatów.

[13:50] Jedna rzecz, którą zrobiłbym inaczej, gdybym faktycznie pracował nad tym pluginem produkcyjnie i chciałbym go kiedyś opublikować, to podczas developmentu na pewno bardzo szybko, bardzo wcześnie, skonfigurowałbym sobie pipeline’y continuous delivery czy continuous integration, które pozwoliłyby mi na automatyczne budowanie tego pluginu, pakowanie go i wrzucanie do WordPressa, także by przyspieszyć proces testowania tego pluginu, testowania w manualny sposób.

[14:14] Ponieważ tak na oko myślę, że około 20–30% mojego czasu zajęło mi właśnie ciągłe update’owanie pluginu, wrzucanie go, sprawdzanie, czy działa.

[14:23] To jest po prostu czasochłonne, męczące.

[14:25] Myślę, że jest to miejsce na automatyzację.

[14:28] Myślę, że też pewne skrypty, które będą to automatyzowały, można bardzo łatwo wygenerować z AI, więc nie powinno to być problemem.

Pułapki vibe-codingu

[14:34] Wpadłem też w kilka pułapek związanych z vibe-codingiem.

[14:37] Oto kilka z nich.

[14:39] Zbudowałem działający plugin, ale w sumie to nie wiem, jak on działa.

[14:44] Jeśli ktoś by mnie zapytał o detale techniczne, to nie znam odpowiedzi.

[14:47] W zasadzie to nie mam pojęcia, czy ten plugin jest jakkolwiek bezpieczny.

[14:51] Jeśli chciałbym go wrzucić gdzieś na produkcję, to na pewno zlecę najpierw testy prawdziwemu programiście.

[14:57] Vibe-coding to potężne narzędzie, ale wymaga pokory.

[15:01] AI nie zastępuje myślenia.

[15:03] Ono pomaga tylko wtedy, kiedy naprawdę wiesz, co chcesz osiągnąć i wiesz, jak to zrobić.

[15:09] Pierwsza wersja mojego pluginu wysypała mi całkowicie WordPressa.

[15:12] Gdybym nie miał backupu i robił to na produkcyjnej stronie, no to koszty tego podejścia byłyby bardzo duże.

[15:18] Dlatego pamiętajcie, jeżeli eksperymentujecie z tego typu podejściem, zawsze miejcie backup.

[15:22] AI tworzy kod, który wygląda z pozoru sensownie. Ale jeśli nie masz doświadczenia w programowaniu, nie wiesz, jak debugować, nie wiesz, jak odczytywać komunikaty błędów czy w ogóle gdzie znaleźć te komunikaty błędów, nie umiesz używać np. konsoli webowej, to myślę, że będziesz miał duże problemy, jeśli będziesz chciał używać vibe-codingu do codziennej pracy, do tworzenia nowych rzeczy, ponieważ AI samo się nie domyśli wszystkiego. AI potrzebuje logów błędów, a ty musisz wiedzieć, gdzie te logi znaleźć i jak te logi dostarczyć do AI.

7 powodów, dla których vibe-coding nie jest magiczny

[15:57] A teraz 7 powodów, dla których vibe-coding nie działa tak magicznie jak w filmikach na TikToku.

1. AI nie rozumie kontekstu tak dobrze, jak ci się wydaje.

[16:02] W demach na TikToku czy w innych mediach społecznościowych wszystko działa pięknie, ponieważ problemy, które są tam przedstawiane, są proste i są dobrze opisane, dobrze zdefiniowane.

[16:16] W prawdziwym życiu domena programowania jest dużo bardziej złożona i zazwyczaj to, co robimy, ma bardzo dużo zależności i jest skomplikowane.

[16:25] W takich przypadkach AI często gubi kontekst, nie potrafi się w tym połapać.

[16:29] Jeżeli ty nie znasz tego kontekstu, nie potrafisz dobrze nakierować AI na to, co powinno zrobić, gdzie powinno szukać informacji, to na koniec dnia AI stworzy rozwiązania, które być może będą wyglądały ładnie, ale niekoniecznie będą dobrze działały, a zazwyczaj nie będą działały w ogóle.

2. Brak podstaw technicznych to brak możliwości naprawy.

[16:46] Jeśli nie masz technicznych podstaw, nie wiesz, co poszło nie tak w kodzie, który został wygenerowany, który został wrzucony gdzieś i nie działa, to tak naprawdę masz bardzo małe szanse na to, że dobrze wytłumaczysz AI, co jest problemem i dobrze nakierujesz to AI, żeby ten problem poprawiło.

3. Bez odpowiedniego promptowania AI generuje chaos.

[17:07] Kod stworzony przez AI czasami się uruchamia, ale nie jest utrzymywalny.

[17:15] Jest to na przykład jeden wielki plik, w którym jest wszystko i w zasadzie ciężko jest się w tym połapać, ciężko jest cokolwiek zmienić.

[17:21] Każda najmniejsza zmiana powoduje błędy, powoduje problemy.

[17:24] Tego po prostu nie da się używać produkcyjnie.

[17:27] Niemniej jednak, jeżeli stworzysz odpowiednie prompty, jakość kodu może być znacznie lepsza, a zwłaszcza jeśli dodasz odpowiednie convention files i inne rzeczy, to twoje rozwiązanie może być nadal proste i łatwe w utrzymaniu, nawet jeżeli jest w całości stworzone przez AI.

4. AI nie rozumie twojej architektury ani zależności.

[17:45] AI nie rozumie twojej architektury ani zależności między plikami, zwłaszcza jeżeli jest ona rozbudowana.

[17:51] Oczywiście narzędzia takie jak Cursor AI są w stanie przechowywać szerszy kontekst, jesteś w stanie dodać inne pliki. To są narzędzia dla programistów, więc one są świadome tej architektury, ale jeżeli ten kontekst będzie zbyt duży, to model się w tym nie połapie i to, co będzie generował, z dużym prawdopodobieństwem będzie bezużyteczne.

5. Prompt engineering to też umiejętność.

[18:12] Prompt engineering to też jest umiejętność – umiejętność, której musisz się nauczyć, jeżeli chcesz pracować z AI, zwłaszcza jeżeli chcesz używać AI do generowania kodu.

6. Efekt “wow” zabija proces iteracji.

[18:21] Na początku widzisz: “wow, AI zrobiło mi całą funkcję”.

[18:27] Później to uruchamiasz i okazuje się, że coś nie działa.

[18:30] Co robisz?

[18:31] Generujesz jeszcze raz i jeszcze raz, i jeszcze raz.

[18:34] Zamiast przeanalizować, co tak naprawdę nie działa, zamiast zrozumieć, co poszło nie tak, zamiast być może zmienić swoje podejście, swój prompt, dostarczyć więcej informacji, ty próbujesz wielokrotnie. Na końcu kończysz z kilkoma wersjami tego samego i każda z tych wersji nie działa, a nawet jeśli zadziała, to ty nie masz pojęcia, dlaczego tak się stało.

7. Vibe-coding daje złudzenie produktywności.

[18:52] Czujesz, że coś tworzysz, AI pluje kodem na prawo i lewo. Po kilku godzinach masz tysiące linii kodu, z których wiele jest zupełnie zbytecznych, a błędy pojawiają się tu i tam, i cały czas nie wiesz, jak to naprawić, nie wiesz, jak to działa i tak naprawdę tkwisz w miejscu i musisz zacząć od nowa.

Podsumowanie i wnioski

[19:13] Mi stworzenie pluginu, który wam pokazałem w tej wersji, którą wam pokazałem, zajęło kilka godzin. Było to kilka godzin rozłożonych na kilka dni, gdzie po prostu miałem czas w wolnych chwilach i poświęcałem ten czas na to, żeby ten plugin debugować, usprawniać i doprowadzić do jako takiego działania.

[19:29] Myślę, że doprowadzenie tego do produkcyjnej wersji zajmie mi jeszcze kolejnych kilka, jak nie kilkanaście, o ile nie kilkadziesiąt godzin.

[19:36] Niemniej jednak, na koniec dnia wydaje mi się, że efekty są warte tej pracy i myślę, że nabierając doświadczenia w vibe-codingu, ucząc się tego podejścia i odnajdując efektywne sposoby pracy w ten sposób, myślę, że będę w stanie tworzyć tego typu rozwiązania znacznie szybciej, znacznie bardziej efektywnie – chociażby nawet przez to, żeby zaczynać od mniejszych kawałków i je rozbudowywać, a nie tak, jak wam pokazałem, zaczynać od rozbudowanego scenariusza, w którym mam zdefiniowane wszystkie funkcjonalności pluginu i prosić AI, żeby wygenerował coś wielkiego.

[20:09] Myślę, że to był główny błąd, który popełniłem.

[20:11] Niemniej jednak vibe-coding przy użyciu AI to jest coś, co pozwoli wielu osobom i już pozwala wielu osobom na tworzenie rozwiązań, tworzenie produktów.

[20:20] Nawet jeśli te osoby nie mają doświadczenia technicznego, bądź też mają to doświadczenie takie jak ja, sprzed wielu, wielu lat, gdzie ostatnio coraz rzadziej mam okazję programować samemu.

[20:29] Dobrym przykładem takiego wartościowego użycia vibe-codingu jest nasz zespół marketingowy w Pragmatic Coders.

[20:35] Zespół ten, po bardzo krótkim, kilkugodzinnym szkoleniu z tego, jak używać narzędzi AI do kodowania, praktycznie uniezależnił się od programistów. Teraz, gdy chcą zrobić coś, co kiedyś wymagało wielu godzin konsultacji, rozmów z programistami, oczekiwania na dostępność tych programistów, dzisiaj te rzeczy są w stanie zrobić samodzielnie, również w ciągu kilku godzin, ale efekty są od razu.

[20:58] Efekty są dokładnie takie, jak oczekiwali, mogą sami iterować, nie muszą oczekiwać na dostępność. Czyli na koniec dnia lead time tych rozwiązań, często z kilku tygodni, jak nie miesięcy, skrócił się do kilku dni, a czasami nawet godzin.

[21:12] Myślę, że niektóre efekty tego możecie znaleźć na naszej stronie internetowej i w innych mediach, w których publikujemy.

[21:18] Podsumowując, vibe-coding kusi swoją prostotą.

[21:22] Rzucasz jakiś pomysł do AI, AI generuje kod i masz gotowe rozwiązanie, przynajmniej w teorii.

[21:27] Ale rzeczywistość bardzo szybko weryfikuje ten entuzjazm.

[21:30] Bez doświadczenia technicznego, bez umiejętności debugowania, bez rozumienia tego, co się dzieje pod maską, AI może częściej zaszkodzić, niż pomóc.

[21:39] W moim przypadku pierwsza wersja naszego pluginu rozwaliła całkowicie WordPressa.

[21:44] A każda kolejna wymagała cierpliwości, kolejnych prób i iteracji.

[21:48] Magii nie było.

[21:49] Była ciężka, mozolna robota.

[21:51] To wcale nie znaczy, że vibe-coding nie działa.

[21:54] Wręcz przeciwnie, to potężne narzędzie dla tych, którzy potrafią z niego rozsądnie korzystać.

[21:58] Jako przykład przypomnę case Mirka Burnejki, który pokazuje, że można budować bardzo szybko i efektywnie produkty, wrzucać je na rynek i szybko monetyzować właśnie korzystając z vibe-codingu i AI.

[22:11] Dla mnie vibe-coding to zdecydowanie nie jest metoda na budowanie produkcyjnego kodu.

[22:15] Niemniej jednak jest to bardzo dobry sposób na szybkie wejście w temat, sprawdzenie koncepcji i przetestowanie danego pomysłu.

[22:22] Jeśli dany pomysł zostanie zwalidowany pozytywnie, to wtedy nadchodzi czas na to, żeby dane rozwiązanie przepisać na czysto.

[22:28] AI nie wyłącza myślenia, ale daje nam zupełnie nowe tempo pracy i tylko od nas zależy, jak to wykorzystamy.

[22:35] I to już wszystko, co przygotowałem dla was na dzisiaj.

[22:37] Dajcie znać w komentarzach, jeśli chcielibyście posłuchać więcej na temat agentów AI czy narzędzi, które wspierają pracę programistów.

[22:44] A jeśli szukacie kogoś, kto w efektywny sposób z użyciem AI zbuduje dla was dedykowane oprogramowanie, to również zapraszamy do kontaktu.

[22:52] Do zobaczenia w kolejnych odcinkach.

Autor

Author

Wiktor Żołnowski

Wiktor Żołnowski

Co-CEO at Pragmatic Coders

CEO & Co-Founder of Pragmatic Coders. Agile Coach, Scrum Master, Software Developer, Trainer, and Consultant with more than 15 years of experience in Agile Software Development.

LinkedIn YouTube
Newsletter

Powiązane artykuły

Zajrzyj na naszego bloga i zdobądź wiedzę branżową, której nie znajdziesz nigdzie indziej

Pragmatycznie o… lekcjach z 10 lat prowadzenia Software House’u Pragmatycznie o... lekcjach z 10 lat prowadzenia Software House'u
Pragmatycznie o..., Strategia Biznesowa
2026-02-11
17 min read

Pragmatycznie o… lekcjach z 10 lat prowadzenia Software House’u

Jak sprawdzić stan projektu IT? 15 pytań audytowych Jak sprawdzić stan projektu IT - 15 pytan audytowych - okladka
Zarządzanie produktem, Dług Techniczny
2026-02-05
9 min read

Jak sprawdzić stan projektu IT? 15 pytań audytowych

6 zasad rozmowy z zarządem, gdy twój projekt IT jest zagrożony Jak w IT przekazać złe informacje?
Zarządzanie produktem, Dług Techniczny
2026-02-03
6 min read

6 zasad rozmowy z zarządem, gdy twój projekt IT jest zagrożony

Nasze usługi

Tworzymy innowacyjne produkty cyfrowe

Tworzymy innowacyjne produkty cyfrowe

Masz pomysł na produkt cyfrowy? Zaprojektujemy UX, dobierzemy technologię i wdrożymy rozwiązanie. Od MVP po skalowanie produktu.
Learn More
Budujemy dedykowane oprogramowanie

Budujemy dedykowane oprogramowanie

Potrzebujesz dedykowanego oprogramowania? Zaprojektujemy i wdrożymy rozwiązanie szyte na miarę, które zwiększy wydajność Twojej firmy.
Learn More
Ratujemy zagrożone projekty technologiczne

Ratujemy zagrożone projekty technologiczne

Twój projekt IT nie jest skazany na porażkę. Naprawimy kod, zmniejszymy ryzyko i dopasujemy założenia do Twoich celów biznesowych.
Learn More

Newsletter

Opowiadamy o biznesie, projektowaniu i zarządzaniu produktem, programowaniu, AI – i więcej.

ZAJRZYJ DO ŚRODKA

ul. Opolska 100

31-323 Kraków, Poland

NIP: 6772398603

[email protected]

+48 783 871 783

Śledź nas
Facebook Linkedin Github Behance Dribbble
© 2026 Pragmatic Coders PL. All right reserved.
  • Polityka prywatności
  • Regulamin serwisu
  • Mapa strony