Pragmatic Coders PL
  • Usługi
        • Tworzenie produktów cyfrowych
        • Budowanie dedykowanego oprogramowania
        • Ratowanie projektów technologicznych
  • Klienci
        • Wszyscy Klienci
        • E-commerce
          • Kitopi - Wirtualna kuchnia
          • Webinterpret - automatyzacja e-commerce
        • Przejęcia projektów
          • Zbudowaliśmy launcher web3 w 6 tygodni
  • Blog
        • Wszystkie wpisy na blogu
        • Redakcja
        • Strategia biznesowa
        • Rozwój produktu
        • Dług techniczny
        • Aktualności
  • Kontakt
Kontakt
PL
  • EN
  • PL
Strona główna Blog Zarządzanie produktem Wszystko pod kontrolą? Jak rozpoznać Efekt Arbuza w IT
Zarządzanie produktem
2026-01-16
9 min read

Wszystko pod kontrolą? Jak rozpoznać Efekt Arbuza w IT

Wszystko pod kontrolą? Jak rozpoznać Efekt Arbuza w IT okładka artykułu

W tym artykule tłumaczę, czym jest „raportowanie arbuzowe” w projektach IT — czyli gdy statusy wyglądają dobrze, ale w środku wszystko się sypie. Dowiesz się, jak rozpoznawać wczesne sygnały ostrzegawcze, dlaczego zespoły ukrywają prawdę i jak wdrożyć praktyczne kroki, by budować kulturę autentycznej transparentności.

 Porozmawiajmy!

  • Raportowanie arbuzowe to sytuacja, w której status projektu wygląda na bezpieczny (zielony), ale w rzeczywistości zespół zmaga się z poważnymi problemami.
  • Przyczynami są: nadmierny optymizm, strach przed szukaniem winnych oraz skupienie na wskaźnikach, które nie mierzą realnej wartości biznesowej.
  • Sygnały ostrzegawcze: „pętla prawie gotowości”, sprinty, które nie dają efektów, oraz niejasna komunikacja.
  • Rozwiązaniem jest bezpośredni wgląd w narzędzia oraz zewnętrzne audyty, które pokazują faktyczny stan prac.
  • Projekty „Kiwi” są zielone zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz. W takich projektach transparentność jest podstawą sukcesu.

Czym jest efekt arbuza w projektach IT?

Raportowanie arbuzowe to aktualizacje statusu projektu IT, które zewnętrznie pokazują kolor zielony, ale ukrywają rzeczywiste problemy: błędy, opóźnienia lub brak postępów. To metafora częstego rozdźwięku między raportami a rzeczywistością.

Paradoks „zielonego statusu”

Grafika: „EFEKT ARBUZA W PROJEKTACH IT: ZIELONY NA ZEWNĄTRZ, CZERWONY W ŚRODKU”. Górna połowa jest przedzielona czerwoną linią. Po lewej stronie: „PREZENTACJA (ZIELONA SKÓRKA)” – cały zielony arbuz z ikoną fajki (check) nad słowem „ZIELONY”. Po prawej stronie: „RZECZYWISTOŚĆ (CZERWONY MIĄŻSZ)” – przekrojony arbuz pokazujący czerwony środek z ikoną wykrzyknika w trójkącie nad napisem „BŁĘDY, OPÓŹNIENIA, CHAOS”. Zielona strzałka na dole prowadzi do sekcji: „CEL: PRZEJRZYSTE PROJEKTY KIWI”. Poniżej widnieje obraz całego i przekrojonego owocu kiwi z tekstem: „WEWNĄTRZ I NA ZEWNĄTRZ: TRANSPARENTNY, REALISTYCZNY”. Zdanie podsumowujące na samym dole: „Transparentność to nie luksus. To fundament stabilnego dostarczania wartości”.

Wyobraź sobie taką sytuację: jest wtorek, godzina 9:00. Siedzisz na cotygodniowym spotkaniu statusowym. W sali konferencyjnej czuć zapach świeżo parzonej kawy, a na ekranie widzisz prezentację przygotowaną przez Project Managera twojego dostawcy IT. Na każdym slajdzie świeci się kojąca zieleń. „Zakres? Zielony. Harmonogram? Zielony. Budżet? Zielony”.

Wszystko wygląda idealnie. To moment, w którym powinieneś poczuć ulgę. A jednak twoja intuicja, wypracowana przez lata zarządzania ludźmi i procesami, podpowiada Ci, że coś jest nie tak. Słuchasz zapewnień, że wszystko jest pod kontrolą, ale w pamięci masz wczorajszą rozmowę z jednym z kluczowych interesariuszy.

W branży IT często słyszymy głosy sfrustrowanych menedżerów, którzy czują, że tracą kontrolę nad swoimi inwestycjami. Jeden z nich ujął to tak: „Mówią mi, że wszystko idzie zgodnie z planem, a ja od trzech tygodni nie widziałem ani jednej nowej funkcji na środowisku testowym. Nie mam pojęcia, co właściwie będzie gotowe na launch. Czuję się, jakbym kupował kota w worku, tyle że ten worek jest pomalowany na zielono”.

Inna osoba na wysokim stanowisku operacyjnym dzieliła się podobnymi wątpliwościami co do jakości dostarczanych rozwiązań: „Chcę mieć jasność co do sposobu akceptacji sprintów. Project Manager dostawcy twierdzi, że są zaakceptowane, ale moi pracownicy mówią, że połowa rzeczy nie działa tak, jak powinna. Kto tu właściwie odpowiada za jakość?”.

Jeśli kiedykolwiek byłeś w takiej sytuacji, to gratuluję: właśnie doświadczyłeś efektu arbuza. Twoje projekty są zielone na zewnątrz, ale kiedy tylko spróbujesz wbić w nie nóż i zajrzeć do środka, tryska krwista czerwień opóźnień, błędów i chaosu.

Co powoduje raportowanie arbuzowe w projektach IT?

Dlaczego „arbuz”?

Metafora jest prosta. Arbuz na zewnątrz wygląda dobrze: jest gładki, zielony i solidny. Jednak nie zobaczysz zepsutego wnętrza, dopóki go nie przekroisz.

W IT tą zieloną skórką jest raport RAG (Red-Amber-Green). To te dopracowane slajdy w PowerPoincie, które Project Managerowie przygotowują przed spotkaniami. Większość z nich nie chce cię celowo oszukać. Wiedzą po prostu, że raportowanie problemów (kolor czerwony) prowadzi do szukania winnych, a nie do uzyskania wsparcia.

Nikt nie buduje kariery na dostarczaniu złych wieści. Dlatego problemy są łagodzone przez kolejne warstwy optymizmu, aż raport pokaże „90% gotowości”. Jednak w świecie oprogramowania ostatnie 10% prac zajmuje często tyle samo czasu, co pierwsze 90%. To tak zwana zasada 90/10.

Dlaczego zespoły ukrywają problemy w raportach?

Grafika: „DLACZEGO ZESPOŁY UKRYWAJĄ PROBLEMY W RAPORTACH?”. Jest podzielona na trzy panele prowadzące do centralnego wyniku. Lewy panel: „PUŁAPKA OPTYMIZMU (Prawo Brooksa)” – deweloper z dymkami: „TYM RAZEM NA PEWNO ZADZIAŁA!” oraz „ZNALAZŁEM OSTATNIEGO BUG-A!”. Deweloper ignoruje czerwone znaki X z napisami „RZECZYWISTOŚĆ” i „OPÓŹNIENIE”, polegając na klepsydrze z napisem „NIEREALNE SZACUNKI”. Środkowy panel: „STRACH PRZED CZERWONYM STATUSEM (Brak bezpieczeństwa)” – tarcza z napisem „WSZYSTKO OK” ukrywająca czerwoną flagę: „SYGNAŁ OSTRZEGAWCZY”. Dymek wyjaśnia: „KULTURA: CZERWONY STATUS = KARA/PORAŻKA”. Prawy panel: „WSKAŹNIKI PRÓŻNOŚCI (Mierzenie niewłaściwych rzeczy)” – raport podkreśla: „ZAREJESTROWANO 500 GODZIN”, „WYSOKIE TEMPO PRACY”, „SLA DOTRZYMANE”. Obok widnieje sflaczały czerwony balon z napisem „WARTOŚĆ DLA KLIENTA” i znakiem zapytania. Wszystkie trzy panele wskazują na świecącą na zielono książkę w centrum z napisem „RAPORT STATUSU PROJEKTU”. Do raportu dołączona jest mała czerwona etykieta: „RAPORT ARBUZOWY (Zielony na zewnątrz, czerwony wewnątrz)”.

Prawo Brooksa i przekleństwo programistycznego optymizmu

Kojarzysz książkę Fredericka Brooksa „The Mythical Man-Month”? Brooks już w 1975 roku zauważył coś, co dziś jest równie aktualne: „Wszyscy programiści są optymistami”.

Brooks uważał, że ta “nowoczesna alchemia” jaką jest programowanie przyciąga ludzi, którzy wierzą w szczęśliwe zakończenia. Efekt? Szacunki czasu pracy są niemal zawsze zbyt niskie, ponieważ zakładają oni scenariusz, w którym wszystko idzie idealnie. „Tym razem na pewno zadziała”, „Wczoraj znalazłem ostatniego buga”, „To tylko kwestia konfiguracji”. To zaklęcia, które słyszałeś pewnie setki razy.

Kiedy plan staje się nierealny, Project Manager dostawcy staje przed wyborem: przyznać się do błędu (kolor czerwony) lub wierzyć w cud (kolor zielony). Większość wybiera arbuzową drogę nadziei.

Brak bezpieczeństwa psychicznego

Tu dochodzimy do fundamentalnego wątku, o którym często pisze Rob Lambert w publikacjach Cultivated Management. Raportowanie arbuzowe dominuje w kulturach, w których czerwony status kojarzy się z porażką, niekompetencją lub powodem do wstydu, a nie z sygnałem do mobilizacji sił.

Pułapka wskaźników próżności

Często mierzymy niewłaściwe rzeczy, dając dostawcy idealne narzędzia do uprawy arbuzów. Dostawca może raportować, że trzyma się SLA, że jego tempo pracy w Jirze jest wysokie lub że zarejestrował 500 roboczogodzin w tym miesiącu. Super. Ale co z tego, skoro Ty jako klient czujesz, że projekt stoi w miejscu?

Jakie są sygnały ostrzegawcze w projektach-arbuzach?

Grafika: „JAKIE SĄ SYGNAŁY OSTRZEGAWCZE W PROJEKTACH-ARBUZACH?”. Głównym elementem jest przekrojony arbuz. Zielona skórka na zewnątrz ma napis: „NA ZEWNĄTRZ: WYGLĄDA NA ZIELONY (ZGODNY Z PLANEM)”. Czerwony miąższ z nasionami wewnątrz ma napis: „WEWNĄTRZ: JEST CZERWONY (NIEUDANY I RYZYKOWNY)”. Wokół arbuza przedstawiono siedem znaków ostrzegawczych w formie ikon i tekstu. Po lewej stronie: zegar z kolistymi strzałkami i napisem „PĘTLA PRAWIE GOTOWOŚCI”; ikona zamkniętych drzwi z napisem „BRAK DOSTĘPU DO WARSZTATU”; ikona kalendarza z czerwonymi X i napisem „PRZESUWANIE O TYDZIEŃ – ŚMIERĆ PRZEZ TYSIĄC CIĘĆ”. Po prawej stronie: prędkościomierz i ikona pustego pudełka z napisem „WYSOKIE TEMPO PRACY, ZERO WARTOŚCI (SPRINTY-WIDMA)”; ikona mikrofonu z falami dźwiękowymi i napisem „NAGŁA CISZA”; ikona pustej sceny z napisem „BRAK REGULARNYCH DEM DZIAŁAJĄCEGO OPROGRAMOWANIA”. Na dole w centrum widnieje speech bubble ze skomplikowanymi symbolami i tekstem „ESKALACJA TECHNICZNEGO ŻARGONU”.

Skoro już wiemy, dlaczego powstaje arbuz, czas nauczyć się go rozpoznawać, zanim stanie się zbyt ciężki. Przygotowałam listę „mikro-symptomów”, które jako doświadczony menedżer powinieneś śledzić. Jeśli zauważysz u swojego dostawcy więcej niż trzy z poniższych punktów, prawdopodobnie właśnie trzymasz w rękach dorodną sztukę z arbuzowej plantacji.

  1. Pętla „prawie gotowości” (The Chronic 90% Syndrome) Słyszysz to co tydzień: „Funkcja X jest gotowa w 90%, potrzebujemy jeszcze tylko dwóch dni na dopieszczenie”. Mijają dwa tygodnie, a status to nadal „90%”. W IT „prawie gotowe” to najbardziej zwodniczy status świata. Najczęściej oznacza to, że zespół zderzył się z architektoniczną ścianą, której nie potrafi przeskoczyć, ale boi się do tego przyznać.

  2. Brak dostępu do „warsztatu” (Repozytorium i Jira) Wierz mi: jeśli dostawca mówi, że „dla Twojej wygody i spokoju” będzie przygotowywać raporty w PDF zamiast dać Ci bezpośredni dostęp do Jiry czy repozytorium kodu, powinieneś poczuć dreszcz na plecach. PDF przyjmie wszystko. Jira natomiast pokazuje prawdę: kiedy zadanie zostało otwarte, ile razy wracało z testów do poprawki i kto właściwie nad nim pracuje. Brak wglądu w realne środowisko pracy to zaproszenie do uprawy arbuzów.

  3. „Przesuwanie o tydzień” – śmierć przez tysiąc cięć Brooks pisał, że projekty rzadko spóźniają się o rok w ciągu jednej nocy. Spóźniają się o jeden dzień… trzysta sześćdziesiąt pięć razy z rzędu. Jeśli każde demo jest przesuwane tylko o tydzień z błahego powodu (choroba, drobny błąd konfiguracyjny, oczekiwanie na dostępy), to znak, że planowanie zawiodło, a zespół desperacko improwizuje.

  4. Wysokie tempo pracy, zero wartości (sprinty-widma) Zespół raportuje świetne wyniki, wykresy spalania wyglądają idealnie, punkty idą w górę. Ale Ty nie widzisz, żeby Twój biznes na tym zyskiwał. Zespoły często „nabijają” statystyki, zamykając proste zadania techniczne lub refaktoryzując kod, podczas gdy krytyczne funkcje biznesowe leżą odłogiem.

  5. Nagła cisza Nic tak nie zwiastuje kłopotów jak zmiana w dynamice komunikacji. Jeśli Twój Project Manager nagle staje się trudno uchwytny, odpowiada lakonicznie albo unika konkretnych pytań o status, to prawdopodobnie spędza ten czas na gaszeniu pożarów, o których jeszcze nie masz pojęcia. W IT brak wiadomości to zazwyczaj złe wiadomości.

  6. Brak regularnych dem działającego oprogramowania Jak pewnie wiesz, jedyną obiektywną miarą postępu w IT jest działający kod. Jeśli minęły dwa lub trzy sprinty, a Ty nadal oglądasz makiety w Figmie, schematy bazy danych albo raporty, zamiast wejść na środowisko testowe i móc przetestować nową funkcję, to znaczy, że projektu tam po prostu nie ma.

  7. Eskalacja technicznego żargonu Kiedy pytasz, dlaczego coś nie działa, a w odpowiedzi słyszysz piętnastominutowy wykład o problemach z synchronizacją mikroserwisów w klastrze Kubernetesa, wiedz, że Project Manager próbuje Cię oszołomić skomplikowaną terminologią. Używanie żargonu do wyjaśniania prostych opóźnień to częsta technika maskowania braku postępów.

Sprawdź także:

  • Czy Twój produkt na pewno ma się dobrze? Lista kontrolna zdrowia produktu
  • Jak przejęcie projektu powinno wyglądać – lista kontrolna

Dlaczego warto skorzystać z usług zewnętrznego audytora?

Czasami jako lider jesteś zbyt blisko projektu, by dostrzec prawdę. Chcesz ufać swojemu zespołowi. Jednak w technologii empatia bez weryfikacji to prosta droga do katastrofy.

Audytor zewnętrzny to taki „degustator arbuza”. Nie patrzy on na slajdy. Wchodzi prosto w szczegóły projektu:

  • Sprawdza pokrycie testami i procesy CI/CD.
  • Rozmawia bezpośrednio z deweloperami.
  • Ocenia nastroje w zespole oraz ograniczenia w dostarczaniu wartości.

Jak budować przejrzyste projekty IT typu „Kiwi”?

Grafika: „JAK BUDOWAĆ PRZEJRZYSTE PROJEKTY IT TYPU KIWI?”. Na górze widnieje przekrojony owoc kiwi z tekstem: „WEWNĄTRZ I NA ZEWNĄTRZ: WYGLĄDA NA ZIELONY (TRANSPARENTNY I ZDROWY)”. Poniżej przedstawiono trzy etapy: Etap 1: ikona arkusza z listą i lupy z fajką, napisanym: „PRECYZYJNA DEFINICJA UKOŃCZENIA (DoD)”. Strzałka prowadzi do Etapu 2: ikona przezroczystego sześcianu z otwartymi drzwiami, napis: „TRANSPARENTNOŚĆ DOMYŚLNA (AKTYWNA WIDOCZNOŚĆ)”. Kolejna strzałka prowadzi do Etapu 3: ikona czerwonej żarówki zmieniającej się w kciuk w górę z medalem, napis: „NAGRADZAJ WCZESNĄ CZERWIEŃ I SZYBKĄ PORAŻKĘ”.

Nie chcę Cię zostawiać z pesymistycznym poczuciem, że każdy projekt IT to arbuz w przebraniu. Istnieją projekty, które nazywamy „Kiwi” – są zielone na zewnątrz i równie zielone (oraz niezwykle zdrowe) w środku. Jak nimi zarządzać?

Krok 1: Precyzyjna Definition of Done (DoD)

Większość problemów, z którymi borykali się nasi klienci, wynikała z braku Definition of Done. Jeśli nie ustalisz na początku, co dokładnie oznacza, że zadanie jest skończone, Project Manager zawsze będzie raportować progres według swoich odczuć. „Skończone” dla programisty oznacza, że kod działa na jego komputerze. „Skończone” dla biznesu oznacza, że funkcja jest przetestowana, udokumentowana, zaakceptowana i gotowa do użycia przez klienta. Dopóki te dwie definicje się nie spotkają, Twój projekt będzie arbuzem.

Krok 2: Transparentność domyślna (Active Visibility)

Wymagaj dostępu do narzędzi od pierwszego dnia. Nie proś o raporty statusu – proś o możliwość zajrzenia do tablicy zadań. Jeśli dostawca nie ma nic do ukrycia, z radością Cię tam wpuści. Widoczność procesu dyscyplinuje obie strony i sprawia, że raportowanie arbuzowe staje się technicznie nieopłacalne.

Krok 3: Nagradzaj „wczesną czerwień” i „szybką porażkę”

To najważniejszy element zmiany kultury. Jako lider musisz wysłać jasny sygnał: „Wolę usłyszeć o trupie w szafie dziś, kiedy mamy czas go pochować, niż za miesiąc, kiedy zacznie śmierdzieć na całe biuro”. Spraw, by zgłaszanie ryzyka lub opóźnienia było traktowane jako przejaw profesjonalizmu i troski o sukces biznesowy, a nie przyznanie się do winy.

Co zrobić, jeśli Twój projekt już stał się „arbuzem”?

Grafika: „CO ZROBIĆ, JEŚLI TWÓJ PROJEKT JUŻ STAŁ SIĘ ARBUZEM?”. Na górze ilustracja przekrojonego arbuza z definicją: „NA ZEWNĄTRZ ZIELONY, W ŚRODKU CZERWONY”. Poniżej trzy etapy połączone strzałkami. Etap 1: „KONIEC Z KŁAMSTWAMI” – ikona trzech osób przy stole naciskających przycisk „RESET”. Etap 2: „USTAL MINIMALNY ZAKRES (MINIMUM VIABLE SCOPE)” – ikona lejka pokazująca wejście „20% FUNKCJI” prowadzące do wyniku „80% WARTOŚCI”. Etap 3: „WPROWADŹ CODZIENNE PREZENTACJE (DAILY DEMOS)” – ikona kalendarza z napisem „DZIEŃ DEMO” i paskiem postępu.

Co jeśli czytasz ten tekst i właśnie uświadomiłeś sobie, że Twój obecny projekt to wielki, dojrzały arbuz, który zaraz spadnie ze schodów? Nie panikuj. Jest droga wyjścia:

Koniec z kłamstwami: Zwołaj spotkanie. Powiedz Project Managerowi dostawcy: „Wiem, że statusy są zielone, ale moja intuicja i fakty mówią co innego. Od dziś resetujemy liczniki. Nie będzie kar za dzisiejszą prawdę, ale będą konsekwencje za jutrzejsze kłamstwo”.

Ustal minimalny zakres (Minimum Viable Scope): Jeśli projekt jest opóźniony (a arbuzy zawsze są), zapomnij o dostarczeniu wszystkiego. Wybierz 20% funkcji, które dają 80% wartości, i skup się wyłącznie na nich. Brooks miał rację: nie dołożysz ludzi, więc musisz odciąć zakres.

Wprowadź codzienne prezentacje (Daily Demos): Nie czekaj na koniec sprintu. Chciej widzieć postępy codziennie. Nawet jeśli to drobna zmiana koloru przycisku. Ciągła weryfikacja zdusi efekt arbuza w zarodku.

Podsumowanie: Przekrój swojego arbuza już dziś

Efekt arbuza to nie dopust boży ani wina złej technologii. To wybór, którego dokonujemy, unikając trudnych rozmów i ignorując sygnały ostrzegawcze. Im później przekroisz arbuza, tym większy bałagan zrobi on na Twoim stole.

Sprawdź fakty. Zadaj niewygodne pytania. Wejdź do repozytorium. Oglądaj codzienne prezentacje.

Czujesz, że Twój projekt zaczyna „czerwienieć”? Nie czekaj na kryzys. W Pragmatic Coders specjalizujemy się w profesjonalnych audytach IT i budowaniu transparentnych zespołów, które dowożą realną wartość. Skontaktuj się z nami, aby uzyskać rzetelną ocenę stanu zdrowia Twojego projektu.

Zrobimy z twojego projektu kiwi.

Często zadawane pytania

Co powoduje raportowanie arbuzowe w IT? Strach przed karą, brak przejrzystości oraz wskaźniki próżności, które nie mierzą realnej wartości.

Jak menedżerowie mogą zapobiegać efektowi arbuza? Dbając o bezpieczeństwo psychiczne, zapewniając widoczność procesów i nagradzając szczere, wczesne informacje o problemach.

Czym jest projekt typu „Kiwi”? To projekt zielony zarówno na zewnątrz, jak i wewnątrz – w pełni transparentny, zorientowany na wartość i regularnie testowany.

Źródła i zalecane lektury

  • Frederick P. Brooks Jr., The Mythical Man-Month
  • Rob Lambert, Watermelon Reporting: When “Green” Hides Red
  • Agile Management Office, Unmasking Watermelon Projects
  • HappySignals, The IT Experience Framework
Summarize this article with AI
ChatGPT
ChatGPT
Claude
Claude
Perplexity
Perplexity
Autor

Author

Ewelina Lech

Ewelina Lech

Analizuję i piszę o fintechu, cyfrowym zdrowiu i sztucznej inteligencji. Złożone tematy przekładam na jasne, praktyczne treści, które każdy może zrozumieć. Szczególnie interesują mnie technologie tworzone z myślą o pokoleniu Z (bo sama do niego należę, rel).

LinkedIn
Newsletter

Powiązane artykuły

Zajrzyj na naszego bloga i zdobądź wiedzę branżową, której nie znajdziesz nigdzie indziej

Pragmatycznie o… zmianie paradygmatu wytwarzania oprogramowania. Pragmatycznie o... zmianie paradygmatu wytwarzania oprogramowania.
Pragmatycznie o..., AI
2026-01-14
12 min read

Pragmatycznie o… zmianie paradygmatu wytwarzania oprogramowania.

Pułapka headcountu: Dlaczego 10 nowych osób w zespole spowolni Twój scale-up? Zatrudniasz, by przyspieszyć, a prędkość spada
Rozwój Produktu
2026-01-12
16 min read

Pułapka headcountu: Dlaczego 10 nowych osób w zespole spowolni Twój scale-up?

Jak skalować firmę technologiczną z macierzą Ansoffa Jak wykorzystać macierz Ansoffa do skalowania firmy technologicznej - okladka
Strategia Biznesowa, Rozwój Produktu
2025-12-18
8 min read

Jak skalować firmę technologiczną z macierzą Ansoffa

Nasze usługi

Tworzymy innowacyjne produkty cyfrowe

Tworzymy innowacyjne produkty cyfrowe

Masz pomysł na produkt cyfrowy? Zaprojektujemy UX, dobierzemy technologię i wdrożymy rozwiązanie. Od MVP po skalowanie produktu.
Learn More
Budujemy dedykowane oprogramowanie

Budujemy dedykowane oprogramowanie

Potrzebujesz dedykowanego oprogramowania? Zaprojektujemy i wdrożymy rozwiązanie szyte na miarę, które zwiększy wydajność Twojej firmy.
Learn More
Ratujemy zagrożone projekty technologiczne

Ratujemy zagrożone projekty technologiczne

Twój projekt IT nie jest skazany na porażkę. Naprawimy kod, zmniejszymy ryzyko i dopasujemy założenia do Twoich celów biznesowych.
Learn More

Newsletter

Opowiadamy o biznesie, projektowaniu i zarządzaniu produktem, programowaniu, AI – i więcej.

ZAJRZYJ DO ŚRODKA

ul. Opolska 100

31-323 Kraków, Poland

NIP: 6772398603

[email protected]

+48 783 871 783

Śledź nas
Facebook Linkedin Github Behance Dribbble
© 2026 Pragmatic Coders PL. All right reserved.
  • Polityka prywatności
  • Regulamin serwisu
  • Mapa strony